Najnowsze komentarze

    Strony

    Tematyczne

    • Dzienne studiaDzienne studia
      Wiele osób opowiada się za dziennymi studiami, które, w przeciwieństwie do studiowania w trybie niestacjonarnym, przekazują studentom pełną wiedzę na temat danej dziedziny. Zajęcia w trybie dziennym odbywają się zazwyczaj …
    • Przedszkole muzyczne WarszawaPrzedszkole muzyczne Warszawa
      Przedszkole muzyczne w Warszawie. Wielu rodziców już od jak najmłodszego wieku dziecka stara się swoim pociechom zapewnić jak najlepszą edukację. Stąd też rodzice poszukują najlepszych placówek już na etapie przedszkolnym. …

    dziecko

    Wiadomo, ze kiedy nasze małe dziecko z przedszkola idzie już do pierwszej klasy szkoły podstawowej to zawsze przechodzi stres z nowa sytuacja jaka go otacza. Stres bywa czasem tak ogromny, ze dzieci płaczą, nie chcą zostać w szkole bez obecności rodziców. Na szczęście takie zjawisko jest mało spotykane i takie sytuacje są rzadkie. Aby dobrze dziecko się czuło w pierwszej jego szkole jaka jest szkoła podstawowa, postanowiono zrobić tak, aby szkoła była wesoła i tym samym przyciągała do siebie małe dzieci. Wesołe szkoły to takie, które prowadzą naukę i jednocześnie poprzez naukę bawią. Zabawy podczas lekcji są robione co jakiś czas, i ma to bardzo dobry skutek na sama naukę i to ze dzieci chcą uczestniczyć w takich lekcjach. Dzieje się tak nie wszędzie, ale coraz częściej dyrektorzy szkół przystają na taką edukację na początek drogi szkolnej małych dzieci, dopóki te się nie przyzwyczają. Coraz więcej można zauważyć też, że rodzice dzieci które podjęły taka naukę w przyjaznych szkołach dzielą się swoimi opiniami na stronach internetowych i w ten sposób wymieniają się swoim doświadczeniem co jest bardzo ważne w walce ze stresem małych dzieci w szkole. Wesołe i przyjazne szkoły są przyjazne dla dzieci.

    Czy dziecku należy stawiać wymagania, czy też pozwolić mu na to, aby uczyło się tylko i wyłącznie na własnych błędach? Zasada jest bardzo prosta. Kiedy dziecko coś sobie ubzdura, zazwyczaj jest tak, że trudno wybić mu jakikolwiek pomysł z głowy. Rodzic w takiej sytuacji na pewno nie powinien krzyczeć po dziecku i wyzywać je. Wręcz przeciwnie. Dziecko patrzy na świat zupełnie innymi oczyma. Przede wszystkim dziecko jest bardziej ufne, naiwne, dlatego też warto wszystko wyjaśniać na spokojnie. Inaczej dziecko będzie się buntować i zrobi wszystko, aby sprzeciwić się rodzicom. Warto zabawić się w psychologa dziecięcego. Najpierw rodzic powinien wyjaśnić swój punkt widzenia, powiedzieć dziecku, co i jak, dlaczego tak nie wolno robić, dlaczego jakiś pomysł dziecka nie jest możliwy do zrealizowania. Jeśli dziecko będzie się upierać, należy powiedzieć jasno, stanowczo i wyraźnie, co mamy na myśli. Nie można jednak podnosić głosu. Dorosły powinien być opanowany, to bardzo ważne. Jeśli to nie zadziała, trzeba pozwolić dziecku nauczyć się na błędach, w zależności od tego, co to za sytuacja. Można to zrobić słowami: rób jak chcesz. Wtedy większość dzieci rezygnuje, a te które tego nie robią – uczą się na błędach.

    Każde chyba dziecko przejawia – mniejsze lub większe – zainteresowanie tematem gier wideo. Niektóre grają tylko wtedy, gdy mają czas wolny, relaksując się w ten sposób i rozrywając. W takim czymś nie ma nic złego i nie powinno się odmawiać żadnemu smykowi codziennej dawki rozrywki – czy będzie to film w telewizji, czy gra komputerowa. Problem zaczyna się, kiedy nasza pociecha na opisywane gry przeznacza większą część swojego dnia, zaniedbując tym samym swoje obowiązki w szkole i domu. Sytuacja jest tym bardziej niepokojąca, kiedy gry, w które zagrywa się dziecko nie są przeznaczone dla ludzi w jego wieku – mowa tu o takich, w których pojawia się duża ilość przemocy, krwi, seksu i narkotyków, a takich niestety nie brakuje na naszym rynku. W takich wypadkach powinniśmy już jednak reagować, i to stanowczo. Trzeba pamiętać o tym, że gry wideo mogą stać się takim samym uzależnieniem, jak papierosy, czy alkohol, a nikt z nas nie chciałby na pewno, by jego potomek stał się osobą uzależnioną.

    Każde dziecko jest objęte nauką i edukacją w szkole. Już od najmłodszych lat dzieci nasze posyła się do przedszkola, potem do szkoły podstawowej i dalej gimnazjum i wyżej. Nauka jest obowiązkowa dla każdego dziecka i zawsze granicą wieku jaki obejmuje szkoła jest ukończenie osiemnastego roku życia. Nauka w szkole nie zawsze bywa taka łatwa i prosta jak by się wydawało i wielu uczniów ma czasem trudności z nią. Warto też wspomnieć, że są tez dzieci niepełnosprawne, które również chcą się uczyć i uczęszczać do szkoły mimo wielu trudności. Stopień niepełnosprawności niektórych dzieci nie pozwalał na normalne chodzenie do szkoły, która nie była przystosowana do potrzeb dzieci niepełnosprawnych. Z myślą o tych dzieciach niepełnosprawnych pomyślano i zaczęto robić szkoły odpowiadające dla potrzeb właśnie tych dzieci. O co chodziło w tym przerabianiu szkół? Chodziło o taka sprawę chociażby jak to, że dzieci niepełnosprawne nie mogły normalnie wjechać do szkoły na swoich wózkach inwalidzkich, bo na schodach szkoły nie było specjalnych podjazdów. Drugą sprawą było to, że szkolne ubikacje trzeba było przystosować do użytku przez uczniów, które jeździły na wózkach inwalidzkich. Wiązało się to z pewnymi kosztami, ale dzięki wysiłkowi gmin takie szkoły dla dzieci niepełnosprawnych powstały.

    Jak wiadomo, przychodzi taki czas w życiu dziecka, że kończy się beztroska i przychodzi moment, w którym trzeba iść do szkoły. Jednak dziecko absolutnie nie powinno kojarzyć tego etapu w jego życiu, jako coś niedobrego. W końcu w szkole spędzamy tyle czasu, tyle długich lat, że z pewnością przyda się na początku właściwe nastawienie. Wiele zależy tutaj od samych rodziców. Jeśli już na wejściu będą mówić dziecku, że szkoła nie jest przyjemna, że tam to są tylko obowiązki i ciężka praca, to żadne dziecko nie będzie zadowolone. To wszystko może skutkować tym, że nasza pociecha będzie płakać i bronić się rękami i nogami przed wyjściem do szkoły. A po co robić sobie taki problem? Każdy mądry rodzic wie, że najlepiej jest dziecku o szkole zacząć opowiadać już wcześniej. Najlepiej jest przywoływać jakieś miłe doświadczenia z nią związane. Wcale nie muszą być realne, grunt, żeby nasza pociecha nabrała takiego właśnie przekonania. Wtedy sama nie będzie mogła się doczekać pierwszego, radosnego dnia szkoły.

    Do takich właśnie szkół opłaca się posyłać dziecko. Dzięki temu, można będzie zapewnić mu dobrą przyszłość, dzięki której będzie mogło ono liczyć na lepszą pracę i wysokie zarobki. Jeśli w czasach szkolnych dziecko będzie uczęszczało na szereg zajęć dodatkowych, na pewno będzie mogło się odpowiednio dobrze rozwijać. Pod tym względem, na pewno będzie mogło pochwalić się sporymi osiągnięciami. Nie ma takiej możliwości, aby mogło być inaczej. Szkoła powinna dawać dziecku możliwość rozwoju zarówno na swoim terenie jak i poza nim. Dlatego też, jeśli podejmuje się decyzję o posłaniu dziecka do danej placówki szkolnej, na pewno powinno się ją pod tym kątem sprawdzić. Jak najbardziej, dzięki temu uzyskać będzie można wysoki stopień zadowolenia z takiego faktu. Nie ma takiej możliwości, aby mogło być inaczej. Szkoła powinna nie tylko uczyć, ale także rozwijać. Dzięki temu, spełnia swoją podstawową funkcję. Jak najbardziej takie szkoły zasługują na medale, jeśli tylko realizują misję związaną z rozwojem dziecka. Można będzie wtedy budować społeczeństwo oparte na wykwalifikowanych i wyedukowanych pracownikach, którzy będą dostarczali odpowiednich materiałów do rozwoju Polski jak i naszego społeczeństwa.

    Swiadomosc Twojego dziecka w tym okresie wzrasta i maluch czesciej niz kilka miesiecy temu wchodzi w interakcje z otaczajacym go swiatem. Pamietaj, ze niemowleta rozwijaja sie od glowy w dól, najpierw zyskujac panowanie nad buzia, potem nad szyja i plecami, nastepnie nad rekoma i dlonmi i w koncu nad nogami i stopami. Na tym etapie Twoje dziecko moze z latwoscia podniesc glówke i zaczyna chwytac. Uczy sie tez, albo juz potrafi, przewracac sie z brzuszka na plecy i odwrotnie. Moze siedziec w miare prosto z Twoja pomoca, zatem zmienia sie tez jegi perspektywa. jest bardziej swiadome powtarzajacych sie wzorów w planie dnia. Znacznie lepiej rozpoznaje zródlo dzwieków i kojarzy przyczyne i skutek zatem bardziej interesuje sie zabawkami, które poruszaja sie i reaguja na dotyk. Ma tez lepsza pamiec. Z powodu tych znaczacych postepów w rozwoju plan dnia Twojego dziecka oczywiscie równiez musi ulec zmianie- stad moja zasada 44- cztery miesiace- czterogodzinny plan PROSTE. Wiekszosc niemowlat jest gotoea na tym etapie do przejscia z trzygodzinnego planu na czterogodzinny.

    Posiadanie dziecka moze sie wiazac z balaganem i chaosem. Dlatego potrzeba cierpliwosci, aby tolerowac przynajmniej harmider, rozlane plyny islady malych paluszków. Rodzicom, którzy tego nie potrafia, trudniej bedzie zniesc pierwsze okresy zycia dziecka. Któremu maluchowi uda sie po raz pierwszy napic z prawdziwego kubeczka bez uprzedniego rozlania plynu na podloge? Pózniej tylko kropelki plynu wyciekna mu kacikiem ust, a w koncu prawie calosc trafia do brzuszka, ale nie dzieje sie to w ciagu jednego dnia i z pewnoscia nie ma sznas na unikniecie porazek w trakcie nauki. Zezwolenie dziecku na uczenie sie etykiety przy posilkach, na nauke oblewania siee i mycia, chodzenie po pokoju w asyscie ciaglych nie, nie- wszystko to wymaga cierpliwosci rodziców. Rodzice, którym brakuje tej waznej cechy, moga nieswiadomie wywolac obsesyjne zachowanie nawet u bardzo malych dzieci. tara, dwulatka, która poznalam w trakcie moich podrózy, z pewnoscia nauczyla sie wielu rzeczy od swojej pedantycznej matki.